Podsumowanie miesiąca: luty

Oj luty, luty. Najkrótszy miesiąc roku, a wydarzyło się w nim tyle, że straciłam rachubę czasu. Zawczasu uprzedzam, że ten wpis nie będzie długi. Dlaczego? O tym przeczytacie poniżej, zatem zapraszam do lektury. W lutym kontynuowałam z dzieckiem wycieczki po salach zabawach. Jeden wpis z recenzjami kilku sal, mogliście przeczytać już na blogu. Jeśli tego…

Zabiegi dla urody, które zawsze chciałam wypróbować

Nie jestem typem kobiety, która śledzi nowinki kosmetyczne. Ale mój drugi zawód – czyli praca copywritera – sprawiła, że pisanie artykułów o zabiegach z zakresu kosmetologii i medycyny estetycznej stało się moją specjalizacją. W tym zakresie orientuje się dość dobrze. Ze względu na to zapoznaje się z nowszymi i starszymi zabiegami i czasem sobie myślę…

Sale zabaw dla dzieci w Warszawie – moja recenzja. Część 1.

Wbrew powszechnej opinii panującej wśród niektórych, moje życie nie kręci się wyłącznie wokół treningów i zdrowej diety. Powiedziałabym, że w ostatnim czasie cała moja uwaga skupia się na dziecku. Zima i smog nie zawsze sprzyjają aktywnościom na zewnątrz, dlatego od niedawna stawiam na sale zabaw. Doskonale wiem, że nie każdy będzie zainteresowany tym wpisem, ale…

Podsumowanie miesiąca: styczeń 2018

Dość późno pojawia się podsumowanie miesiąca. Dlaczego? Wszystko wyjaśniam w tekście poniżej, ale i tak można by to podsumować jednym słowem: copywriting. On zdominował moje życie, szczególnie w ostatnich 2 tygodniach. Ale zacznijmy od początku. Bo początek nowego roku był miły. Pierwszy dzień nowego roku postanowiliśmy spędzić na starówce i w końcu zobaczyć iluminację. Mieliśmy…

Moje Hygge

Wiem, wiem. Hygge już wszyscy znają i wszyscy już przeczytali wszystkie książki, które zostały napisane na ten temat. Ale ja jak zwykle spóźniona z czytaniem, nadrabiam zaległości. I pewnego wieczoru usiadłam na kanapie i zniknęłam na 2 godziny. Z natury jestem cholerykiem i strasznie się niecierpliwie. Do tego wszystkim się przejmuje i mam wrażenie, że…

Podsumowanie miesiąca: listopad

Małe deja vu: kiedy ostatni miesiąc minął tak szybko? Listopad był dla mnie miesiącem planowanie, rozważania dalszej strategii pracy, a także czasem pożegnań… Niestety, śmierć przychodzi nagle. Mam nadzieję, że to już koniec złych wiadomości. Chociaż niektóre dni miesiąca były naprawdę ładne. Po październikowej wizycie na farmie dyń, zostało jej jeszcze na tyle,że zupa krem…

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close