Tak! To już ten moment w roku, w którym zaczynam wkraczać w fazę ekscytacji i cieszyć się klimatem świąt Bożego Narodzenia! Zawsze mam taką samą radochę – niczym małe dziecko 🙂 A skoro o dzieciach mowa, to i jakieś prezenty by się przydały. Mikołajki tuż, tuż, a po niej gwiazdka. Jeśli nie wiecie co podarować bliskim, którzy są fit-freakami, koniecznie czytajcie dalej, bo mam dla was małe podpowiedzi 🙂

prezenty-dla-fit-maniaka

Zanim zaczniemy odsyłam was również do zeszłorocznego wpisu, w którym ogólnie polecałam wam kategorie prezentowe: pomysły na prezenty 2015

Dodam jeszcze tylko, że wpis nie jest w żaden sposób sponsorowany i stanowi mój subiektywny wybór, który inni mogą podzielać 🙂 Poza tym dzisiaj, czyli 29 listopada, jest dzień darmowej dostawy, więc to świetna okazja, żeby zaoszczędzić na przesyłkach 🙂 A teraz do rzeczy i propozycji na ten rok:

Odzież sportowa

Tego nigdy dość. Zwłaszcza dla kogoś, kto trenuje dużo i uprawia różne dyscypliny sportowe. Tym razem pozostanę przy ogólnej kategorii fitness/siłownia, bo dla maniaków jazdy konnej, szermierki czy jazdy figurowej na łyżwach, odzież sportowa ma konkretne wymagania. Ok. Jeśli zatem chodzi o stałych bywalców klubów fitness i siłowni radziłabym raczej obdarować ich ciuchami naprawdę dobrej jakości. Czyli tym razem omijamy Lidla (nawet jeśli ma super ofertę i dobre ciuchy sportowe) i kierujemy się ku markom, które zajmują się typowo sportem. Dla mnie osobiście najlepszym prezentem są legginsy. Uwierzcie mi, nie ma nic bardziej denerwującego niż spodnie, które non-stop zsuwają się z pupy. W ostatnim czasie testowałam ciuchy 2 firm: Gym Hero i Cardio Bunny. Są to ciuchy niezbyt tanie, ale naprawdę warte swojej ceny. Pierwszy sklep ma super wzory i z każdą kolejną kolekcją poprawiają jakość swoich produktów. Z kolei drugi ma fantastyczne materiały! Naprawdę wygodne…no po prostu ŚWIETNE!!! Gdybym mogła kupiłabym każdy ich produkt 😉

Karnet na masaż

Coś dla duszy i dla ciała. Masaż działa zbawiennie dla zmęczonych mięśni, a przy okazji też pomaga w odchudzaniu. Chyba więcej rozpisywać się nie będę, bo pierwsze zdanie mówi wszystko.

Etui na telefon

Może to mało sportowy gadżet, ale… No właśnie. Jakiś czas temu trafiłam na Instagramie na firmę HeatFit, która specjalizuje się w produkcji etui na każdy rodzaj telefonu (naprawdę, sami tak się reklamują). Co więcej ich etui charakteryzują się tym, że ich projekty to hasła motywacyjne lub grafiki powiązane z fitnessem. Sama posiadam jeden z nich i sądzę, że na jednym się nie skończy 😉 Na zdjęciu etui z hasłem „gym lover”, z którego niesamowicie jestem zadowolona 🙂

img_2236

Książki

W kwestii książek…jest ich tak wiele, że trudno wybrać konkretne. Mi w oko wpadły szczególnie następujące pozycje [do mojej rodziny: jeśli to czytacie, to te pozycje znajdują się w moim liście do Św. Mikołaja 🙂 ]:

ksiazki

Programy treningowe DVD

Tak jak w zeszłym roku, tak i w tym uważam, że programy treningowe ulubionych trenerów to bardzo dobry pomysł na prezent. U mnie w tym roku faworytem jest – już żadna nowość – program Ani Lewandowskiej 15/7. Dlaczego akurat jej? Wiem, że Ania wzbudza wiele kontrowersji, ale jak żadna inna trenerka na swoich płytach DVD tłumaczy dokładnie jak wykonywać poszczególne ćwiczenia i przede wszystkim mówi, których ćwiczeń nie wykonywać jeśli np. pojawiają się problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa. Dodatkowo pokazuje ćwiczenie zastępcze. Stąd u mnie wielki plus dla niej.

Oczywiście w tym punkcie może się znaleźć każdy inny trener, który jest idolem/wzorem osoby obdarowywanej.

dvd Ani Lewandowskiej

Shaker

Shakery to ostatni krzyk mody. Dla mnie to praktyczny gadżet. Nawet jeśli nie mam w nim przyrządzonego napoju izotonicznego czy odżywki białkowej, to mam w nim wodę. W sam raz zamiast plastikowej butelki. No dobra, przyznam szczerze, kupiłam sobie taki z Cardio Bunny, bo mi się po prostu podobał 😉 Shakery kupicie właśnie w Cardio Bunny, Gym Hero, HeatFit, TrecWear i wielu innych sklepach sportowych. Wcześniej jednak radzę poczytać opinię o tym, czy nie przeciekają. Mój czasami ma tendencję do pozbywania się napojów ze swojego wnętrza 🙁

Smartwatch/opaska monitorująca

Tym razem propozycja na ciut droższy prezent, a dodatkowo dla osób, które lubią gadżety. Ja jestem typową gadżeciarą, ale smartwatcha akurat nie posiadam. Jednak wiem, że są osoby, które chętnie z nich korzystają, ponieważ dzięki nim mogą zmotywować się do aktywności fizycznej. Jeśli nie wiecie czym jest smartwatch to taki mega wypaśny zegar, który jest kompatybilny ze smartphonami, odbiera połączenia telefoniczne, smsy, meile, a dodatkowo posiada monitor snu, krokomierz, mierzy ilość spalonych kalorii oraz wiele innych rzeczy. Wszystko zależy od modelu. Tak jak i cena. Bywają takie przystępne dla kieszeni, jak i te, które kosztują czasem tyle co telewizor…albo 20 letni samochód 😉

smartwatche

I to tyle moich świątecznych propozycji prezentowych dla fit-maniaków. Oczywiście czekam na wasze propozycje. Może jest coś o co uzupełnilibyście chętnie list do Świętego 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Jeśli się podobało, daj znać:

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close