Przyjęło się, że wraz końcem roku wiele osób robi podsumowania i tworzy listę postanowień noworocznych. Z początku pomyślałam, że tym razem wyłamię się z tej tradycji, ale zmieniłam zdanie w sylwestra, gdy zapytałam swojego męża o to, jak ocenia mijające 365 dni. Wtedy stwierdziłam, że w głębi swojej głowy przypominam sobie miesiąc po miesiąc, jak mi minął 2015 rok. I okazało się, że trochę tych przełomowych wydarzeń było.

Początek roku obfitował w eventy fitnessowe. Najpierw zaczęło się od fit-maratonu w Mszczonowie, na którym wraz z innymi instruktorami Bokwa poprowadziliśmy godzinne zajęcia wspierając przy okazji Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

wośp mszczonów2

Kolejny event to maraton fitness z Sheldonem Christanem – instruktorem Bokwa, Zumba oraz Salsation. Było naprawdę intensywnie.

sheldon

W lutym stwierdziłam, że sama Bokwa to dla mnie za mało. I właśnie wtedy podjęłam decyzję o rozszerzeniu swoich kompetencji. Dzięki temu w marcu zdobyłam nowy zawód, który kocham nad życie 🙂

kurs

Od tego momentu moje życie już całkowicie skupiło się wokół fitnessu. Przyznam się też, że dzięki zawodowi instruktora fitness miałam okazję poznać wiele nowych osób. I co lepsze – każda z nich okazała się być super miła. Swoje doświadczenie jako instruktora już miałam, ale teraz poszerzałam je coraz bardziej i coraz bardziej się wkręcałam w poszczególne wydarzenia.

treningi

A jedną z tych poznanych osób jest Agnieszka znana lepiej jako LifeManagerka. Nie wiem czy wiecie, ale Aga prowadzi bardzo fajny kanał na Youtube pod nazwą „Zdrowomania„. Ok, teraz lekka kryptoreklama – miałam okazję być gościem jednego z odcinków i opowiedzieć o Bokwie. Gorąco Was zachęcam do zasubskrybowania jej kanału, bo kryje on w sobie mnóstwo ciekawostek 🙂

zdrowomania

W maju podjęłam decyzję o założeniu własnej firmy. I to chyba było największe wyzwanie dla mnie i akt największej odwagi 😉

W wakacje sądziłam, że liczba prowadzonych przeze mnie zajęć znacznie zmaleje. Ale okazało się, że ludzie są naprawdę zmotywowani i lubią spędzać czas aktywnie. Niezwykle było mi miło, gdy z zajęć na zajęcia uczestników przybywało, a ja słyszałam, że każdy z nich czuje się dobrze i że udowodniłam im, że mogą więcej. Jesień była równie aktywna.

miks

A wraz z początkiem wakacji okazało się, że rok 2016 przyniesie mi naprawdę znaczące zmiany w życiu. Między innymi dlatego w listopadzie miałam okazję uczestniczyć w bardzo ciekawej sesji zdjęciowej, promującej m.in. aktywność fizyczną w ciąży.

fitmom

Muszę przyznać, że do zdjęć jestem już przyzwyczajona i pozowanie do aparatu nie sprawia mi aż takiego problemu. Jednak mówienie w filmach już tak. Dlatego postanowiłam wyjść ze swojej strefy komfortu. W grudniu zorganizowałam dla swoich podopiecznych fit-Mikołajki. Każda z nich dostała słodki upominek, a ja opublikowałam swój pierwszy film na youtube. Właśnie tak, rok 2016 będzie rokiem youtuba (między innymi). Jeśli chcecie być na bieżąco, zasubskrybujcie kanał i sprawdzajcie, co nowego dla Was przygotowałam.

youtube

Co do roku 2016 nie zamierzam wiele planować, bo rola mamy z pewnością pochłonie mi większość czasu. Mam jednak nadzieję, że będzie on równie aktywny jak lata poprzednie. A może nawet jeszcze bardziej 🙂

A jak jest u Was? Czy rok 2015 był dla Was dobry? Czego oczekujecie od roku 2016? 🙂

P.S. Pamiętajcie, że z bieżącymi wydarzeniami i z informacjami co u mnie słychać będzie, jak znajdziecie mnie na Instagramie, Facebooku i snapchacie 😉

Zapisz

Zapisz

0 thoughts on “Podsumowanie roku 2015”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *