Fit nawyki blogerów: calm-station.pl

W pierwszym wpisie z tej serii zapytałam Life Managerkę o jej podejście do aktywności fizycznej. Dzisiaj na ten temat wypowiada się Matylda Skubikowska z bloga calm-station.pl. Moja ulubiona aktywność to… Mam dwie – jogę i zumbę. Świetnie się uzupełniają. Zumba rozładowuje energię, pozwala się wyszaleć, wyskakać i poczuć radość płynącą ze spontanicznego tańca 🙂 A…

Jak się nie dać presji otoczenia?

Czy wiesz że…jednym z największych problemów ludzi są inni ludzie? Od dłuższego czasu mam wrażenie, że z każdej naszej decyzji musimy się tłumaczyć. Bardzo często ludzie będący w najbliższym otoczeniu podcinają skrzydła tym, którzy chcą coś osiągnąć. Szczególnie jeśli nasze decyzje dotyczący aktywnego trybu życia czy odchudzania. Co zrobić, żeby nie dać się presji i…

Sieciówka vs lokalny klub

Przyszedł czas na pojedynek. Tym razem postanowiłam porównać pod wieloma względami fitnessowe sieciówki i lokalne małe kluby. Zobaczymy, czy z pojedynku wyłonimy zwycięzcę. Przestrzeń Zaczniemy od bardzo istotnego czynnika, jakim jest przestrzeń. Sieciówki, jako że są bogatsze, mogą zakupić lub wynająć lokale o większej przestrzeni. Dzięki temu w zajęciach może uczestniczyć więcej osób lub może…

Podsumowanie marca

Koniec lutego zafundował nam piękną słoneczną pogodę, która przeniosła się na pierwsze dni marca. Od razu odżyłam i ruszyłam z domu 🙂 A co poza tym ciekawego działo się w marcu? Zacznijmy od tego, że w ostatni weekend miesiąca w pewien sposób wróciłam do szkoły. Ale nie dosłownie. Za ok. 2 miesiące mam nadzieję, że…

10 rzeczy, które wkurzają instruktorów

Dzisiejszym wpisem zapewne wywołam wśród niektórych lekkie oburzenie, ale chcę wam przedstawić pewne sytuacje z punktu widzenia instruktora. Bo tak naprawdę nie mogę się wypowiadać za wszystkich. Zatem dotrwajcie do końca i nie oceniajcie po pierwszych hasłach. Być może wśród 10 rzeczy, które wkurzają instruktorów, znajdą się też punkty, które wkurzają was, jako uczestników zajęć.…

Organizacja urodzin. Czyli dlaczego wszystko zaczęło się walić…

Dzisiaj znów wpis mało fitnessowy. Kiedyś kilka osób poprosiło o teksty bardziej lifestylowe, więc o to jeden z nich. Dzisiaj, teraz już z humorem i dystansem, opowiem wam o tym, jak wyglądała organizacja pierwszych urodzin mojego dziecka i o tym, jak wszystko po kolei szło niezgodnie z planem. Zacznijmy od tego, że pierwsze problemy zaczęły…